Na tereny Opolszczyzny wkracza stopniowo dotkliwa susza. Z problemem zmagają się zarówno rolnicy, jak i plantatorzy krzewów owocowych.
Zbiór danych o suszy trwa od kwietnia
Według Państwowego Instytutu Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) w Puławach, sytuacja jest zła. IUNG zbiera ciągle informacje i co dwa miesiące publikuje raporty dotyczące Klimatycznego Bilansu Wody w Polsce, zwanego dalej KBW. Bilans ten pokazuje różnicę między sumą opadów w ostatnim czasie i ilością wody, która odparowuje do atmosfery. Niski balans oznacza dużą ilość wody odparowanej do atmosfery, ergo – suchą glebę. W ostatnich dwóch miesiącach niedobór wody w glebie obecny był w całej Polsce. Średnia ilość wody w kraju, która odparowała z wody, wynosi 137 milimetrów. To z kolei powoduje, że rośliny cierpią na wzroście i urodzaju. Obszary najbardziej dotknięte suszą znajdują się na Kaszubach, Pojezierzu Pomorskim, Mazurach i Wielkopolsce. Tam ubyło między 160 a 230 milimetrów wody z gleby.
Przez suszę ucierpią plony
IUNG podało już procentowe wartości zagrożonych upraw plonów dla Opolszczyzny. Susza dotknie 15% zboża jarego, 8% upraw ozimych, 8% krzewów owocowych, 6% truskawek, 5% rzepaku i rzepiku oraz 3% roślin strączkowych. W przypadku kukurydzy czy warzyw gruntowych, przewidywania wskazują, że ucierpi mniej niż 1% upraw.
Do tej pory nie wpłynęły jeszcze prośby na pomoc czy interwencję od samych rolników, mimo problemów na północnej części województwa. Opolszczyzna nie została dotknięta suszą tak bardzo, jak reszta kraju. Ponadto, Minister Rolnictwa przygotowuje wsparcie dla poszkodowanych przez suszę. Szczegółowe zasady pomocy wciąż są w przygotowaniu.

Susza hydrologiczna również w województwie opolskim
Województwo opolskie nie jest wyjątkiem wśród obszarów, gdzie występuje susza. Rejony północne i północno-zachodnie najbardziej ucierpiały. Bilans ujemny przekraczający -130 milimetrów napotkamy w Lubszy, Kluczborku, Namysłowie, Byczynie, Wołczynie, Wilkowie i Praszce. Z wymienionych miejscowości, Namysłów ma najgorszy bilans, wynoszący -156 mm.
Sytuacja ma się natomiast lepiej w powiecie nyskim, prudnickim i krapkowickim. Deszcze wciąż padają po kilka razy na tydzień, utrzymując plony w relatywnie dobrej kondycji i chroniąc je przed suszą. Gminy Lubrza, Biała, Głuchołazy, Otmuchów i Paczków odczuły suszę relatywnie słabiej. Bilans w tych gminach waha się pomiędzy -26 mm a -50 mm.